Tajlandia
-
Chiang Mai – Chiang Khong (15 stycznia 2001)
Bilety udaje się nam kupić, nawet mamy miejsca siedzące, autobus klimatyzowany – więc powinniśmy dojechać. Niestety autobus okazuje się wyjątkowo złośliwy i przez ostatnią godzinę zatrzymuje się co…
-
Chiang Mai (14 stycznia 2001)
Rano spotykamy się z naszymi towarzyszami z trekkingu. Ja przeczytałam, że gdzieś tu niedaleko są gorące źródła, w których można się wykąpać. Towarzystwo wyraźnie nabrało na nie ochoty.…
-
okolice Chiang Mai (13 stycznia 2001)
Wędrujemy przez jakieś mokradła i szukamy jakiegoś węża, którego osobiście wolałabym nie spotykać. Na szczęście chyba się gdzieś przeniósł. Docieramy do rzeki, gdzie oblewani wodą przez miejscową dziatwę…
-
okolice Chiang Mai (12 stycznia 2001)
© 2026 Włodzimierz Serwiński. Wszelkie prawa zastrzeżone. Budzimy się rano i słyszymy szczekanie dookoła nas. Ale już podają nam gorącą herbatę i kawę z pysznym śniadaniem. Dzisiaj trochę…
-
okolice Chiang Mai (11 stycznia 2001)
Jest nas razem 8 sztuk. Ładujemy się do jeepa i ruszamy w dżunglę. Czy to wreszcie będzie taka dżungla, jaką sobie wyobrażałam? Czy taka dżungla w ogóle istnieje?…
-
Chiang Mai (10 stycznia 2001)
Włóczymy się po tym urokliwym mieście. Spoglądamy na kolejne waty i mury starego miasta. Jak zwykle zaglądamy do internetu, żeby zobaczyć, co nam przysłali nasi znajomi. Wśród e-maili…
-
Sukhothai – Chiang Mai (9 stycznia 2001)
Siedzimy sobie na stacji i czekamy na pociąg. A to głównie przeze mnie, bo mam jakieś napady paniki, że nie zdążymy na pociąg, i zmuszam Włodka do bardzo…
-
Bangkok (7 stycznia 2001)
Dzisiaj zamierzamy kupić bilety kolejowe do Phitsanulok (Boże, te nazwy!). To wcale nie takie proste. Już przed wejściem na stację łapie nas jakiś koleś z informacji turystycznej i…
-
Bangkok (6 stycznia 2001)
Dzisiaj odsypiamy i oglądamy w całości filmy – pierwszy raz od ponad trzech miesięcy. Dziwne uczucie. A poza tym biegamy i załatwiamy wszystko, co się tylko da.
-
Bangkok – Siem Reap (27 grudnia 2000)
O 6:30 rano czekamy przed hotelem na nasz autobus. Sceptyczny Anglik informuje nas, że w zeszłym roku on czekał ponad dwie godziny. Jednak ku naszemu miłemu zdziwieniu autobus…
-
Bangkok (26 grudnia 2000)
Dziś zwiedzamy pałac Vimanmek. W rozległym parku znajduje się były pałac królewski Ramy V. Zbudowany ze złocistego drewna tekowego bez jednego gwoździa. Już przy wejściu muszę się cofnąć,…
-
Bangkok (25 grudnia 2000)
Dzisiaj załatwiamy paczki. Nadajemy kolejne 13 kg do kraju i jedziemy niepewni swego losu odebrać paczkę z Polski. Na szczęście jest. Mamy już przewodnik po Tajlandii i mnóstwo…
-
Bangkok (Wigilia) (24 grudnia 2000)
A dzisiaj Wigilia. Spędzamy ją najpierw, odwiedzając Złotego Buddę. Ja dostałam w prezencie aparat fotograficzny. Rzucam się więc na fotografowanie Złotego Buddy. W zasadzie nie robi na nas…
-
Bangkok – Ayutthaya (23 grudnia 2000)
Dzisiaj kolej na Ayutthaya. To jedna z byłych stolic Tajlandii. Dojeżdżamy koleją, wynajmujemy rowery, z którymi przeprawiamy się promem i ruszamy w miasto. Ruiny rozrzucone są po całym…
