Stany Zjednoczone
-
Miami – Zürich (26 listopada 2001)
To w zasadzie już koniec naszej podróży, ale nie zamierzamy marnować ani sekundy. Mamy jeszcze wielką ochotę na park narodowy Everglades. Czasu nie mamy wiele, ale lot jest…
-
Miami – Montego Bay (5 listopada 2001)
Pogoda obrzydliwa. Gdyby nie to, że za oknem palmy, można by było pomyśleć, że to polska jesień w najobrzydliwszym wydaniu. Na wszelki wypadek upewniamy się w Air Jamaica,…
-
Miami (4 listopada 2001)
Już czwarty dzień, a Włodek jeszcze nie zdążył nagrać całego wystąpienia. Dzisiaj jest już ostatni dzień, zatem nagrywa, nagrywa i nagrywa. Wieczorem wracają państwo Smerek i razem z…
-
Miami – St Petersburg (3 listopada 2001)
Ukrytym marzeniem Włodka od wiek wieków, a w zasadzie od kupna kalendarzy z obrazami Salvadora Dalí, gdzie pod większością reprodukcji istnieje informacja: „Oryginał znajduje się w Muzeum S.…
-
Miami (2 listopada 2001)
Pogoda wyraźnie się psuje – coraz więcej chmur na niebie i strasznie wieje. Pomimo to zamierzamy się wybrać na Key West. Przejeżdżamy z wysepki na wysepkę. Wzdłuż drogi…
-
Miami (1 listopada 2001)
Jesteśmy losowo wybrani przez komputer do osobistej rewizji. Najpierw wydaje nam się to zupełnie przypadkowe, ale wątpliwości wzbudza fakt, że kiedy ponownie podajemy nasze karty pokładowe, znowu jesteśmy…
-
LA – Atlanta – Lima (21 września 2001)
Zrywamy się skoro świt i jedziemy na lotnisko oddać samochód. Trochę się denerwujemy, jak to będzie na tym lotnisku, zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach. Ku naszemu zaskoczeniu, może oprócz…
-
Los Angeles (20 września 2001)
Dzisiaj jest dzień paczki. Waży 17 kg i pakujemy ją przez cały dzień. Ja w międzyczasie służę jako model do przymiarki pokojówki występującej w sztuce i mamy mnóstwo…
-
Los Angeles (19 września 2001)
Odbieramy wizy. Oczywiście są na jedyne 30 dni – my jak zwykle potrzebujemy więcej, ale spróbujemy to już załatwić w Boliwii. Od przemiłej urzędniczki otrzymujemy foldery o Limie…
-
Los Angeles (18 września 2001)
O rety – znowu trzeba mówić po hiszpańsku. Mimo że jest to ambasada Peru w USA, z angielskim jest słabiutko. Chwila grozy dopada nas, kiedy urzędnik z czarującym…
-
Joshua Tree – Los Angeles (17 września 2001)
Mimo zdecydowanej niechęci Włodka zmuszam go do małego spacerku do starej kopalni złota. Kopalnia była jedną z najbogatszych w tym rejonie i zmieniała swoich właścicieli w gwałtowny sposób,…
-
Death Valley – Joshua Tree (16 września 2001)
Po drodze zachwycają nas wielkie piaszczyste wydmy, po których zasuwają jak wariaci faceci na czterokołowych motorkach. Jedziemy przez pustynię Mojave – już na niej rosną małe drzewka Joshua.…
-
Death Valley (15 września 2001)
Ktoś kiedyś powiedział nam: „Nie rozumiem, po co wszyscy jadą do Death Valley – tam nic nie ma”. Sądzę, że ten ktoś po prostu przejechał dolinę samochodem z…
-
Las Vegas – Death Valley (14 września 2001)
Opuszczamy miasto, które jest pomnikiem wystawionym dla mamony. I ruszamy w stronę Doliny Śmierci. Może to tylko nasza wyobraźnia, ale wydaje nam się, że jest coraz cieplej i…
-
Las Vegas (13 września 2001)
Nadal nie mamy szczęścia. Z zazdrością obserwujemy, jak jakiś pan wrzuca do maszyny dolara i wypada mu z niej 300 dolarów. Spotykamy się z Jasonem, którego poznaliśmy w…
