Jamajka
-
Montego Bay – Miami (25 listopada 2001)
Rano zarzucamy plecaki i wędrujemy na lotnisko. Od Miami dzieli nas jedynie 2 godziny, ale… No właśnie – „moje ulubione” amerykańskie linie lotnicze jak zwykle mają opóźnienie. Drobiazg…
-
Negril – Montego Bay (24 listopada 2001)
Jest sobota, czyli kursują zwyczajne autobusy. Najpierw jednak trzeba dostać się na terminal autobusowy. Taksówkarze zdzierają z turystów ile się tylko da. Jesteśmy zdecydowani iść pieszo. Nasze plany…
-
Negril (23 listopada 2001)
Wybieramy się do latarni morskiej. Docieramy jedynie do pierwszych klifów i dajemy sobie spokój. Robimy ostatnie pamiątkowe zakupy i aż trudno nam uwierzyć, że już jutro jedziemy do…
-
Negril (22 listopada 2001)
Urodziny Włodka. Świętujemy kolacją przy dźwiękach muzyki jamajskiej na żywo. Nie jest to może Bob Marley, ale i tak jest miło.
-
Negril (21 listopada 2001)
Wszystko bez zmian – czyli cały dzień spędzamy przy telewizorze i na basenie.
-
Negril (20 listopada 2001)
Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy potrafili spędzić cały dzień w jednym miejscu. A teraz jestem jednym z nich.
-
Negril (19 listopada 2001)
Zmieniamy nasz pokój na apartament z balkonem. Oglądamy telewizję tak, jakbyśmy chcieli nadrobić kilkumiesięczne braki. Ostatni raz, kiedy mieliśmy możliwość spokojnie obejrzeć jakiś film, był bardzo dawno temu…
-
Montego Bay – Hawana (6 listopada 2001)
Na szczęście dziś Air Jamaica lata, więc mamy szansę na dotarcie na Kubę. Szczerze mówiąc trochę się boję – Kuba dla nas to coś w rodzaju „déjà vu”.…
