ROZDZIAŁ I – Za zdrowie wędrowca na szlaku

  • A co takiego moglibyście nam ukraść?

    „Ojej, jesteście z Nowej Zelandii. Za jakieś pięć miesięcy planujemy tam dotrzeć”- powiedziałam „Rzeczywiście? A macie jakąś metę w Nowej Zelandii?” „Nie, ale …” [ czytaj dalej ]


  • Góra z górą się nie zejdzie, a człowiek …

    Pociąg toczy się powolutku. Wystarczyło czasu, żeby opowiedzieć pół życia, zaprzyjaźnić się i na targ oraz festiwal wielbłądów w Pushkar wybrać się wspólnie. James był już wtedy po ponad roku… [ czytaj dalej ]


  • Gorzej już nie będzie

    Jestem bliska histerii. Na samą myśl, że miałabym opuścić bezpieczne ściany taniego hoteliku w Varanasi cierpnie mi skóra. Koczujący rikszarze przed wejściem rzucają się na mnie, kiedy tylko jedna z… [ czytaj dalej ]


  • Zakochani bez pamięci

    Tworzą przedziwną parę. Ona Japonka (o dziwo nie w grupie i nie w tydzień dookoła świata) – malutka, czarnowłosa z krzywymi nogami; on Szwed – 2 metry wzrostu, blondyn z… [ czytaj dalej ]


  • Ki diabeł?

    Stary szlak wije się wśród dżungli pokrywającej zbocza Himalajów. Już dawno nie słychać gwaru wędrujących turystów i dzwonków jaków z ich bagażami. Panuje przedziwna cisza i pustka. Zbliża się zmierzch… [ czytaj dalej ]