Zostali państwo losowo wybrani

21.09.2001. Dziesięć dni po ataku na World Trade Center. Lecimy z Los Angeles do Peru najtańszym możliwym lotem. W praktyce sprowadza się do niezliczonej ilości przesiadek, a co za tym idzie niezliczonej ilości kontroli. Ku naszemu zdziwieniu, przy każdej przesiadce na kolejny lot jesteśmy wyciągani z kolejki i nerwowo uśmiechnięty urzędnik lub urzędniczka informuje:

Zostali państwo losowo wybrani przez komputer do kontroli osobistej.

Za pierwszym razem rzeczywiście wydaje nam się to zupełnie przypadkowe, ale za każdą kolejną kontrolą nasze wątpliwości zaczynają rosnąć. Kiedy lekko poirytowani przy czwartej osobistej kontroli wyrażamy naszą opinię na temat komputerowej „przypadkowości”, urzędniczka stwierdza:

– Selekcja jest losowa, ale pod pewnym kątem, a państwo zaliczają się do pasażerów wysokiego ryzyka.

Jakiego? Tego już nie raczy nam wyjaśnić.