-
Widziałem, robiłeś zdjęcie
W Varanasi ostrzegają nas, żeby nie robić zdjęć płonącym stosom ze zwłokami. – Indusi po prostu sobie tego nie życzą. – powiedział właściciel hoteliku, w którym się zatrzymujemy – Możecie… [ czytaj dalej ]
-
Special price for you my friend. Only for you. Only today
Pierwszego poranka w Indiach dajemy się namówić na wykupienie podejrzanie taniej wycieczki po muzułmańskiej dzielnicy miasta. Właściciel hotelu zachęca do wzięcia w niej udziału: „O świcie popłyniecie łodzią wzdłuż Gangesu.… [ czytaj dalej ]
-
Pech pucybuta
Umorusany mały brzdąc biegnie za białym turystą i woła: „Sir, Sir, ma pan brudne buty! Wyczyszczę!” „Nie przeszkadzaj mi mały, przecież mam czyste buty!” woła turysta i … przeciera oczy… [ czytaj dalej ]
-
One rupia, please
To straszne, ale po paru tygodniach w Indiach przyzwyczajamy się do widoku żebrzących dzieci. W zasadzie nie tylko do samego widoku, ale i do tego, że szarpią nas za ubrania… [ czytaj dalej ]
-
Ale twój Bóg to widzi
W Bombaju łapiemy taksówkę na stację kolejową. Drogę dobrze znamy. Nie raz ją już przemierzyliśmy zarówno pieszo jak i różnego rodzaju pojazdami. Przezornie wybieramy taksówkę z działającym licznikiem i ruszamy.… [ czytaj dalej ]
-
Bardziej papiescy niż sam papież
W naszym przewodniku po Indiach jest taki rozdział: Przekręty (Spams). Studiuję go z zapałem. Jestem zafascynowana, na ile sposobów da się nas naciągnąć. Niewiarygodne! W pamięci ciągle mi brzmi następujący… [ czytaj dalej ]
