Te słowa wyrzuca z siebie z oburzeniem Urugwajczyk, członek Brygad Pokoju, kiedy słyszy, że zapłaciliśmy 4,5 dolara za pokój z łazienką i śniadaniem dla dwojga.
– Czy wyście oszaleli! Tyle zapłacić za hotel w Yogyakarcie! Za dwa dolary można mieć pokój z basenem! I jak tu się potem nie dziwić, że miejscowi tak windują ceny!
