Khumjung
-
Khumjung – Phakding (19 października 2000)
My zdecydowanie chcemy schodzić w dół. Przed nami jeszcze droga do Jiri, według przewodnika około sześciu dni. Adam ma jeszcze trochę czasu i mimo że nie najlepiej się…
-
Khumjung (18 października 2000)
Nie, wcale nie oszalałam. Rzeczywiście odbyła się wczoraj meksykańska impreza kończąca wyprawę z Meksyku na Mount Everest. W hotelu spotykamy oficera łącznikowego tej ekspedycji i spędzamy z nim…
-
Khumjung – Pangboche (10 października 2000)
Ruszamy w drogę. Dziś Tengboche, a potem najchętniej Pheriche, ale to chyba niewykonalne. Mamy szczęście – po drodze widzimy bażanta i piżmowca. Wczłapujemy się, dosłownie, na płaskowyż Tengboche…
-
Khumjung (9 października 2000)
W nocy wydaje się, że Włodek ma pierwsze objawy choroby wysokościowej. Za bardzo nie wiem, jak mu pomóc. Rano konsultuję jego objawy z obozującymi Anglikami. Przemiła Linda potwierdza…
-
Khumjung (8 października 2000)
Jak na razie żadnych objawów choroby wysokościowej. Zamierzamy odpoczywać. Po śniadaniu wędrujemy na północną stronę wsi. Docieramy do jakiejś gompy. Wchodzimy do środka. Staruszka w gompie coś do…
