Seraya
-
Seraya – Labuan Bajo (10 czerwca 2001)
Dzisiaj już wyjeżdżamy. Aż trudno uwierzyć, jak nam ten czas szybko zleciał. Żegnamy się z obsługą, z którą już zdążyliśmy się zaprzyjaźnić. I znowu Labuan Bajo. Pan Fransis…
-
Seraya (9 czerwca 2001)
Wreszcie nurkujemy. Zupełne szaleństwo. Płaszczki, homary, lionfish, rafa… no i powolutku zaczynamy czytać Meksyk.
-
Seraya (8 czerwca 2001)
Jesteśmy zupełnie sami na wyspie. Wszyscy oprócz obsługi bungalowów wyjechali. Jest wspaniale.
-
Seraya (7 czerwca 2001)
Do nic nierobienia dorzucamy niesamowite snorkelowanie i wspaniałego węża morskiego. Moje kolano podejrzanie spuchło i zrobiło się dziwnie czerwone. Stosuję kurację altacetową – może pomoże. W nocy szczury…
-
Seraya (5 czerwca 2001)
Seraya to malenka wyspa. Jest na niej jedynie 10 bungalowów, wspaniała plaża, cudowna rafa koralowa i niewielka wioska rybacka. Kiedy siadamy na ganku naszego bungalowu, wiemy, że chcemy…
