Ayacucho
-
Ayacucho – Cusco (25 września 2001)
No i znowu w autobusie, tym razem na 24 godziny. Ciekawe, jak to zniesiemy. Droga, broń Boże nie asfaltowa, pnie się pod górę serpentynami. Mamy tylko nadzieję, że…
-
Ayacucho (24 września 2001)
Przeurocze miasteczko. Przede wszystkim nie ma turystów. Oglądamy stare kolonialne domy i rozkosznie lenimy się w miejscowych ciastkarniach. I pomyśleć, że jeszcze do niedawna to miasteczko było tak…
