La Paz
-
La Paz – Potosi (14 października 2001)
Śpimy długo i dobrze. A potem spacer po La Paz, które w niedzielę zamienia się w jeden wielki festyn.
-
La Paz – Rurrenabaque (6 października 2001)
Rano małe szaleństwo – Włodek pisze artykuły i nagle okazuje się, że nie można ich wysłać. Zamiast godziny spędzamy prawie dwie, biegając po mieście i próbując je wysłać.…
-
La Paz (5 października 2001)
Jedziemy do Księżycowej Doliny – oznacza to nie mniej ni więcej jak przejazd przez całe La Paz. Ale nie narzekamy. Przejeżdżamy przez zdecydowanie bogate dzielnice – niektóre domy…
-
La Paz (4 października 2001)
Jedziemy do Tiwanaku, czyli największych ruin boliwijskich. Mimo że na początku trochę mamy skwaszone miny, bo z potężnego niegdyś miasta niewiele zostało, głównie dzięki rozgrabieniu wszystkiego, co tylko…
