Sihanoukville (4 stycznia 2001)

Droga do Sihanoukville jest jakby z innej bajki. Przede wszystkim: jest droga – najprawdziwsza na świecie. Klimatyzowany autobus dowozi nas do jedynego portu Kambodży i jednocześnie znanego kurortu. Zatrzymujemy się w hoteliku, gdzie znowu spotykamy byłego studenta z Polski. W pewnej chwili mamy wrażenie, że w Kambodży chyba wszyscy mówią po polsku.