Bilety udaje się nam kupić, nawet mamy miejsca siedzące, autobus klimatyzowany – więc powinniśmy dojechać. Niestety autobus okazuje się wyjątkowo złośliwy i przez ostatnią godzinę zatrzymuje się co chwileczkę i ma wielkie problemy z ponownym ruszeniem. Późnym wieczorem docieramy do Chiang Khong i chłopcy ruszają na poszukiwanie noclegu. Po zakwaterowaniu się idziemy wreszcie jeść. Zaciekawienie chłopców wzbudza niska cena piwa. Sprawa się wyjaśnia po chwili – to przemyt z Laosu, tam nie ma podatku na piwo. Tony daje się namówić na założenie konta internetowego. Czyżby dlatego, że tęskni za Amerykanką spotkaną na trekkingu? Idziemy spać, zastanawiając się, czy Tom otrzyma jutro rano swój paszport z wizą laotańską. On jako jedyny nie załatwiał jej w Bangkoku, ale w Chiang Mai przez jakichś kurierów. Cóż, zobaczymy.
Chiang Mai – Chiang Khong (15 stycznia 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
