Dziś musimy sprawdzić jeszcze raz, czy ceny naprawdę są takie. W jednym miejscu udało nam się trochę potargować i w rezultacie trzy nurkowania od osoby wraz z wejściem do parku narodowego wynoszą nas 145 dolarów od osoby. Tak tylko dla przekory sprawdzamy jeszcze jeden dive shop. Ku naszemu zdziwieniu zauważamy na nim polską flagę i napis, że tutaj mówi się po polsku. Włodek z niedowierzaniem mówi: „A kto tu mówi po polsku?” W tym momencie podnosi się jakaś osoba i odpowiada czystą polszczyzną: „A ja mówię po polsku”. I tak poznaliśmy Grześka i jego przesympatycznego kolegę Czecha: Pepe. Grześ objaśnia nam tajniki wyspy. Dzięki temu wyspa staje się dla nas dużo tańsza.
Caye Caulker (28 czerwca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
