Caye Caulker (28 czerwca 2001)

Dziś musimy sprawdzić jeszcze raz, czy ceny naprawdę są takie. W jednym miejscu udało nam się trochę potargować i w rezultacie trzy nurkowania od osoby wraz z wejściem do parku narodowego wynoszą nas 145 dolarów od osoby. Tak tylko dla przekory sprawdzamy jeszcze jeden dive shop. Ku naszemu zdziwieniu zauważamy na nim polską flagę i napis, że tutaj mówi się po polsku. Włodek z niedowierzaniem mówi: „A kto tu mówi po polsku?” W tym momencie podnosi się jakaś osoba i odpowiada czystą polszczyzną: „A ja mówię po polsku”. I tak poznaliśmy Grześka i jego przesympatycznego kolegę Czecha: Pepe. Grześ objaśnia nam tajniki wyspy. Dzięki temu wyspa staje się dla nas dużo tańsza.