Thar Desert
-
Thar Desert – Jaisalmer (15 listopada 2000)
W środku nocy budzę się, czując, że coś jest nie tak. Na tle nieba majaczą potężne cielska wielbłądów, które okrążyły nasz materac. Chwila zastanowienia i już wiem, o…
-
Thar Desert (14 listopada 2000)
Rano budzi nas Sobu, podając nam herbatę do łóżka (to znaczy śpiwora). Wysuwamy nosy ze śpiwora. Brr. Jeszcze zimno, ale już ognista kula słońca pojawia się nad widnokręgiem…
-
Thar Desert (13 listopada 2000)
Pobudka 6:00 (I to się nazywają wakacje). O 7 zebranie na dachu naszego hotelu. Jeep zabiera nas na pustynię. Nas to znaczy Włodka, Toma – Belga – i…
