Mumbai

  • Mumbai (22 listopada 2000)

    I znowu Bombaj. Teraz dla odmiany doskwiera mi żołądek. Próbuję wymiotować, ale nie przynosi to ulgi. W międzyczasie próbujemy zrealizować czek podróżny na 500 dolarów, który udało mi…

    czytaj dalej

  • Mumbai – Aurangabad (19 listopada 2000)

    Bombaj jest zupełnie inny od miast, które widzieliśmy do tej pory. Przestrzenny, nowoczesny i jeszcze czuć w nim dawny kolonializm. Okropnie głodni wskakujemy do jakiejś klimatyzowanej restauracji. Ja…

    czytaj dalej