Sydney

  • Sydney – Canberra (10 maja 2001)

    Pani Teresa i pan Jurek odprowadzają nas prawie aż do wyjazdu na autostradę w kierunku Canberry. Droga dość pusta, tylko co chwila informacje o ukrytych kamerach i nieoznakowanych…

    czytaj dalej

  • Sydney (9 maja 2001)

    Pada jakby trochę mniej, ale za to zrobiło się zimniej. W samo południe Włodek uczestniczy w comiesięcznym spotkaniu panów, a my, panie, wybieramy się na lunch do restauracji.…

    czytaj dalej

  • Sydney (8 maja 2001)

    Jak dobrze jest w strugach deszczu znaleźć przyjazny dom, gdzie można znaleźć schronienie. Pani Teresa i pan Jurek zajmują się nami jak własnymi dziećmi. Ale niebo nie jest…

    czytaj dalej

  • Sydney – Auckland (25 lutego 2001)

    I znowu jemy i gdzieś koło 13:00 lądujemy w Auckland. Tuż przed wylądowaniem otrzymujemy karty pokładowe. Pytania, na które trzeba odpowiedzieć, wzbudzają we mnie milion dwieście wątpliwości. Czy…

    czytaj dalej