Australia
-
Melbourne (14 maja 2001)
Ostatni dzień w Australii. Włodek siedzi w internecie, a ja pakuję się i paczkę. Aż dziw, jak człowiek obrasta w tony rzeczy, kiedy nie musi ich nosić na…
-
Melbourne (13 maja 2001)
Moje urodziny. Włodek jedzie rano oddać samochód. Aż trudno mi uwierzyć, że to już jutro. Czekam na obiecany urodzinowy telefon od Adama. Kiedy dzwoni, rozmawiamy w nieskończoność.
-
Canberra – Sydney (12 maja 2001)
Dojazd do Melbourne oznacza koniec naszej wyprawy australijskiej. Wieczorem jedziemy do Władka oddać sprzęt Adama. No i ponowne spotkanie z Alą.
-
Canberra (11 maja 2001)
Mamy już kilka ulubionych obrazów. Teraz pozostaje nam tylko zebrać fundusze i przygotować ściany :-))). Zanim jednak za to się zabierzemy, sami tworzymy budynki i pojazdy przyszłości w…
-
Sydney – Canberra (10 maja 2001)
Pani Teresa i pan Jurek odprowadzają nas prawie aż do wyjazdu na autostradę w kierunku Canberry. Droga dość pusta, tylko co chwila informacje o ukrytych kamerach i nieoznakowanych…
-
Sydney (9 maja 2001)
Pada jakby trochę mniej, ale za to zrobiło się zimniej. W samo południe Włodek uczestniczy w comiesięcznym spotkaniu panów, a my, panie, wybieramy się na lunch do restauracji.…
-
Sydney (8 maja 2001)
Jak dobrze jest w strugach deszczu znaleźć przyjazny dom, gdzie można znaleźć schronienie. Pani Teresa i pan Jurek zajmują się nami jak własnymi dziećmi. Ale niebo nie jest…
-
Gold Coast – Sydney (7 maja 2001)
Robi się coraz zimniej. Po drodze nawet łapie nas grad i cały czas jedziemy w strugach deszczu. Dookoła nas zalane pola. Końca deszczu nie widać.
-
Gold Coast (6 maja 2001)
W nocy trochę się przeraziliśmy. Przyszła potworna burza. Niebo rano zachmurzone. A my właśnie wybieramy się do Sea World! Wiatry nam sprzyjają, bo rozpędzają chmury i wygląda słoneczko,…
-
Caloundra – Brisbane – Gold Coast (5 maja 2001)
Wielkie miasta zaczynają nas przerażać. Ja patrzę dziko na tłumy ludzi i samochodów. A Brisbane jest tylko początkiem powrotu do cywilizacji. Wszędzie mnóstwo, mnóstwo ludzi. Przejeżdżamy przez centrum,…
-
Caloundra (4 maja 2001)
Rano przejażdżka Jaguarem SS100 – diabelnie fotogeniczny samochód. Zdrowe owocowe śniadanko z pysznym chlebem pieczonym przez pana domu i wycieczka do Glass Mountain. Przedziwne formacje skalne dające wiele…
-
Noosa National Park – Caloundra (3 maja 2001)
Już trochę stęskniliśmy się za wędrówkami po parkach narodowych. Z radością więc wędrujemy po Noosa National Park położonym nad samym morzem. Na miejscu przeznaczonym na piknik włóczy się…
-
Fraser Island (2 maja 2001)
Fraser Island, a w zasadzie dingo z niej, są od wczoraj na ustach prawie każdego w Australii. Właśnie wczoraj zdarzył się potworny wypadek, kiedy to dingo zaatakowały bawiące…
-
Yeppoon – Hervey Bay (1 maja 2001)
Wszystko, co dobre, musi się skończyć. Wyjeżdżamy od Państwa Piorewicz. Kierujemy się na Hervey Bay, które jest miejscem wypadowym na Fraser Island. Po dotarciu do Hervey Bay kupujemy…
-
Yeppoon (30 kwietnia 2001)
Po raz drugi stajemy na zwrotniku. Jedna noga w klimacie zwrotnikowym, a druga już poza nim. Zwiedzamy Rockhampton w towarzystwie Państwa Piorewicz. Jedziemy na górę, z której roztacza…
