Christchurch
-
Christchurch – Sydney – Melbourne (24 marca 2001)
Trudno w to uwierzyć, ale to już dzisiaj opuszczamy Nową Zelandię. A wydaje się, że dopiero co przyjechaliśmy. Chendra odwozi nas na lotnisko. Samolot jest przepełniony. Pan odprawiający…
-
Christchurch (23 marca 2001)
Sally, u której mieszkamy, podrzuca nas do miasta, gdzie wreszcie zachodzimy do katedry i zwiedzamy miejscowe galerie i muzeum. A potem bardzo długi spacer po okropnym obżarstwie w…
-
Christchurch (22 marca 2001)
Kiedy Włodek zwiedza z pasją muzeum samolotów, ja siedzę sobie na trawce i czytam Kate Mansfield. Słońce delikatnie przygrzewa, a ja przenoszę się na początek zeszłego wieku. A…
