Gold Coast
-
Gold Coast – Sydney (7 maja 2001)
Robi się coraz zimniej. Po drodze nawet łapie nas grad i cały czas jedziemy w strugach deszczu. Dookoła nas zalane pola. Końca deszczu nie widać.
-
Gold Coast (6 maja 2001)
W nocy trochę się przeraziliśmy. Przyszła potworna burza. Niebo rano zachmurzone. A my właśnie wybieramy się do Sea World! Wiatry nam sprzyjają, bo rozpędzają chmury i wygląda słoneczko,…
