Meksyk
-
Palenque – San Cristóbal de las Casas (10 lipca 2001)
Chcieliśmy jechać autostopem, ale najnormalniej w świecie natknęliśmy się na autobus, więc już do niego wsiedliśmy. Może i dobrze, bo ruch tu na drodze niewielki. San Cristóbal wita…
-
Merida – Palenque (9 lipca 2001)
Aleśmy wymyśli. Lądujemy w Palenque o 2:30 w środku nocy. Siedzimy więc na dworcu do 6 rano, czekając na przyjście dnia. Palenque jako mieścina jest niczym specjalnym, ale…
-
Merida – Uxmal – Merida (8 lipca 2001)
Uxmal jest zbudowane w stylu Puuc. Niesamowite – Majowie zbudowali miasto w miejscu, gdzie nie było wody. Musieli zatem skonstruować system cystern i na wszystkich budynkach widać długonosa…
-
Chichen Itza – Merida (7 lipca 2001)
Jesteśmy punktualnie o 8 rano przed wejściem do parku historycznego. Jesteśmy jako pierwsi. Trochę przejęci i podekscytowani. Zobaczymy piramidę Kukulkana, na stopniach której dwa razy do roku, w…
-
Isla Mujeres – Pisté (6 lipca 2001)
Najpierw jedziemy statkiem, który – jak w tym wierszyku o młodej staruszce na miękkim kamieniu – wcale nie przypłynął. To znaczy jakiś tam przypłynął, ale 1,5 godziny później…
-
Isla Mujeres (5 lipca 2001)
Uwielbiamy bycie leniuchami – to coś wspaniałego! Ale jutro już w drogę.
-
Isla Mujeres (4 lipca 2001)
Zwiedzamy wyspę i leniuchujemy, przysłuchując się szumowi fal.
-
Isla Mujeres (3 lipca 2001)
Słońce, woda, piasek i ponowne spotkanie z Sangyoo.
-
Tulum – Isla Mujeres (2 lipca 2001)
Rano znowu do taksówki. Oczywiście taksówkarz chce nam wydać 10, a nie 20 peso. Ale ostrzeżeni uważnie przyglądamy się monecie. I znowu autobus, tym razem do Cancún. Na…
