Peru
-
Ayacucho (24 września 2001)
Przeurocze miasteczko. Przede wszystkim nie ma turystów. Oglądamy stare kolonialne domy i rozkosznie lenimy się w miejscowych ciastkarniach. I pomyśleć, że jeszcze do niedawna to miasteczko było tak…
-
Lima – Ayacucho (23 września 2001)
Jesteśmy jedynymi turystami w autobusie, który wlecze się noga za nogą. Tyle tylko, że tutaj miejscowi w przeciwieństwie do Azjatów krzyczą na kierowcę: „Szybciej, jesteśmy zmęczeni”. No i…
-
Lima (22 września 2001)
I tak oto na lotnisku obchodzimy okrągły rok naszej podróży. Z tej okazji wcinamy donaty w nieprzyzwoitych ilościach. No i wreszcie wypełzamy z lotniska i oczywiście mamy zamiar…
