Bryce
-
Bryce – Zion (11 września 2001)
Tym razem noc nie jest tak zimna. Tyle że gdzieś o 6 nad ranem budzę się przerażona. Tak koszmarnego snu nie miałam już dawno. Opowiadam o nim Włodkowi,…
-
Bryce (10 września 2001)
W nocy temperatura spada do 0 stopni. Ale ziąb. Mamy na sobie wszystkie ciuchy i błogosławimy chwilę, w której zrezygnowaliśmy ze sprzedania naszych śpiworów w Indiach. Żeby się…
