Trinidad
-
Trinidad – Hawana (11 listopada 2001)
I znowu jedziemy autobusem. Jest nas w nim dosłownie tylko cztery sztuki. No ale jeżeli każdy z nas płaci 25 razy więcej niż Kubańczyk, to i tak jeszcze…
-
Trinidad (10 listopada 2001)
I znowu plaża i błękit nieba nad nami. Włodek zawzięcie i zażarcie targuje się o cygara, które miejscowi wynoszą chyłkiem z fabryk i sprzedają po niższej cenie turystom.…
-
Trinidad (9 listopada 2001)
Mimo zachęcania ze strony naszej gospodyni Anny, która już zdążyła nas poinformować, że na Kubie w każdym kwartale znajduje się jeden donosiciel, nie zamierzamy ani jeździć konno, ani…
