Jak na razie żadnych objawów choroby wysokościowej. Zamierzamy odpoczywać. Po śniadaniu wędrujemy na północną stronę wsi. Docieramy do jakiejś gompy. Wchodzimy do środka. Staruszka w gompie coś do nas mówi i pokazuje na lampę. Myślimy, że pyta, czy ma ją dla nas zapalić. Kręcimy głowami: nie, nie. Ale ona dalej coś do nas mówi. Oczywiście nie chodzi jej wcale o zapalenie lampy, tylko o jej naprawienie. Włodek dzielnie, nie plamiąc honoru elektryka, wymienia świetlówkę. Staruszka jest nam bardzo wdzięczna i pokazuje skalp yeti, ten sam, który z sir Hillarym i naczelnikiem wioski wyjechał ponad trzydzieści lat temu do USA. Mówimy: „Namaste” i wychodzimy. Po południu wybieramy się do najwyżej położonej na świecie piekarni, na wysokości 3790 metrów, i jemy świeżutkie donaty, popijając kawą z mlekiem. Zaglądamy do słynnego Everest View Hotel, który nie robi na nas większego wrażenia, a nawet wywiera na tyle negatywne, że nie decydujemy się na wypicie tam herbaty.
Khumjung (8 października 2000)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
