Khumjung (18 października 2000)

Nie, wcale nie oszalałam. Rzeczywiście odbyła się wczoraj meksykańska impreza kończąca wyprawę z Meksyku na Mount Everest. W hotelu spotykamy oficera łącznikowego tej ekspedycji i spędzamy z nim dużo czasu. On musi jeszcze czekać na dwóch uczestników wyprawy, a my mamy dzień odpoczynku ze względu na mnie. Około 18:00 docierają Meksykanie: Monika i Martin. Spędzamy z nimi wieczór, opowiadając sobie o sposobach picia tequili.