Rano nasi sąsiedzi, Żydzi, wyprowadzając się, zabierają ze sobą papier toaletowy z łazienki (nawet ten zapasowy). Gdybym to przewidziała, to bym ich uprzedziła, a tak zostaliśmy bez papieru. Wypożyczanie rowerów tak już nam wchodzi w krew, że znowu to robimy i jedziemy do polskiej ambasady. W ambasadzie przyjmuje nas pan ambasador, częstuje piwem i coca-colą. Rozmawia się z nim przemiło – naprawdę robi tu mnóstwo dla polskiej kultury. Po chwili dołącza się jego żona. Czujemy się jak w domu. Robimy sobie pamiątkowe zdjęcie na schodach, dostajemy stos gazet z Polski i pędzimy dalej. Chcemy dotrzeć do watu, gdzie można skosztować sauny. Wat znajdujemy, ale saunę jakoś wcielili. Znowu zatem pędzimy nad Mekong i tym razem czytamy gazety do upadłego.
Vientiane (25 stycznia 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
