I znowu za nami jeden z tych słodkich poranków w łóżku. A potem śniadanie i nasze ambitne plany zwiedzenia drugiej części wyspy kończą się przy stoliku, przy herbacie i rozkosznym leniuchowaniu. Znajoma Szwedka informuje nas, że większość osób na wyspie ma dolegliwości żołądkowe. Ona spędziła całą noc w toalecie. Zobaczymy, czy nas też chwyci. Jak na razie czujemy się świetnie. Wreszcie, kiedy słońce już tak nie praży, wybieramy się na spacer. Ścieżynka wiodąca przez dżunglę prowadzi nas do resortu o wiele sugerującej nazwie Porn. Uważnie oglądamy sobie ten ośrodek, ale nie ma w nim niczego, co mogłoby uzasadnić jego nazwę. Siedzimy na huśtawce, uczymy się hiszpańskiego, jak szaleni robimy sobie zdjęcia i czekamy na zachód słońca.
Koh Lipe (18 lutego 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
