O 10 rano ruszamy do Dunedin. Pogoda jest piękna, decydujemy się więc na trasę widokową – to znaczy skamieniały las, chyba największy na świecie, zatokę delfinów, gdzie ku naszemu zdumieniu rzeczywiście są delfiny i wystarczy położyć się na wodzie, żeby te sympatyczne stworki natychmiast podpłynęły. Zajeżdżamy też pod wodospad. Ale po Laosie już żaden wodospad nie wywiera na nas zbyt wielkiego wrażenia. Następnie ja zasiadam za kierownicą i pierwszą moją czynnością jest utłuczenie jastrzębia. Włodek podziwia moje zdolności łowieckie. A ja piekę się za kierownicą. Dojeżdżamy na półwysep, na którym roi się od fok i słoni morskich. No a teraz trzeba byłoby znaleźć Boba. Nie wiadomo skąd i jak, ale w jakiś intuicyjny sposób znajdujemy drogę do jego tajemniczego ogrodu. Bob śmieje się, że jesteśmy jednymi z nielicznych, którym udało się do niego dotrzeć bez większych problemów. Byli podobno i tacy, którzy następnego dnia nie potrafili już wrócić.
Te Anau – Dunedin (17 marca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
