Budzimy się w cudownym, wielkim i miękkim łóżku. Czas się zatrzymał, powój zagląda przez okna. Cisza wisi w powietrzu, a drzewa i strumień w ogrodzie szumią w takt jednej melodii. Ogród wokół domu to raczej park, a sam dom to zaklęta kraina, z której nie chcę się wychodzić. Bob oprowadza nas po ogrodzie, a później jedziemy obejrzeć jego wielką pasję: stare maszyny. Chcemy zobaczyć też albatrosy i foki, co nam się udaje, mimo że rezygnujemy z wejścia do rezerwatu. My to mamy szczęście. Do Dunedin wracamy trasą widokową, a wieczorem włóczymy się po mieście. Kiedy docieramy do pierwszego kościoła, zauważamy po drodze tablicę upamiętniającą wybudowanie pierwszego więzienia. No jacyż to oni byli zorganizowani: kościół i więzienie jako pierwsze instytucje.
Dunedin (18 marca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
