Darwin – Kakadu National Park (14 kwietnia 2001)

Ja cały ranek spędzam w Muzeum Narodowym, a Włodek pisze artykuł. Parę godzin spędzamy w „internecie” i wreszcie obieramy kierunek Kakadu National Park. Po drodze zatrzymujemy się na paru punktach widokowych i podziwiamy przeogromne kopce termitów. W rezultacie docieramy do Kakadu bardzo późnym wieczorem. Komary tną jak najęte.