August odwołuje ścinanie ryżu – jest zbyt mokro. Włóczymy się po mieście bez celu. Spotykamy prześmieszną parę – on Szwed, 1,98 m wzrostu, ona Japonka, 1,55 m. Spędzamy z nimi miłą chwilę, zastanawiając się, co robić. Nasze wątpliwości rozwiewa Marybeth (żona Stanisława): „Jedźcie na Serayę”. Jest już któraś osoba z kolei, która nam tę wyspę poleca. Rezerwujemy więc bungalow na wyspie i mamy się spotkać następnego dnia rano z panem Fransisem, który łodzią zabierze nas na Serayę.
Labuan Bajo (4 czerwca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
