Tag: Indonezja
-
Jakarta – Los Angeles (14 czerwca 2001)
I znowu w samolocie. Tym razem na całkiem długo. Nie znoszę klimatyzacji. Już w trakcie lotu Dżakarta – Singapur zdążyłam się przeziębić. A niech to! 20-godzinny lot to…
-
Kuta (13 czerwca 2001)
I znowu jak każdy ostatni dzień w danym kraju – mnóstwo spraw organizacyjnych. Internet, fryzjer, wydawanie ostatnich pieniędzy w salonie gier komputerowych, planowanie pobytu w Stanach. Aż trudno…
-
Kuta (12 czerwca 2001)
Przyjazd na Bali to szok. Znowu cywilizacja i wielkie resorty. I znowu jesteśmy turystami, z których trzeba zdzrzeć tyle pieniędzy, ile się tylko da. Odkrywam doskonałą metodę na…
-
Labuan Bajo – Benoa – Kuta (11 czerwca 2001)
Od rana czatujemy na statek Pelni. Właściciel hoteliku powiedział, że oficjalna godzina przypłynięcia to 5:30 rano, ale od kiedy on sięga pamięcią, to się jeszcze nie zdarzyło. Sugeruje…
-
Seraya – Labuan Bajo (10 czerwca 2001)
Dzisiaj już wyjeżdżamy. Aż trudno uwierzyć, jak nam ten czas szybko zleciał. Żegnamy się z obsługą, z którą już zdążyliśmy się zaprzyjaźnić. I znowu Labuan Bajo. Pan Fransis…
-
Seraya (9 czerwca 2001)
Wreszcie nurkujemy. Zupełne szaleństwo. Płaszczki, homary, lionfish, rafa… no i powolutku zaczynamy czytać Meksyk.
-
Seraya (8 czerwca 2001)
Jesteśmy zupełnie sami na wyspie. Wszyscy oprócz obsługi bungalowów wyjechali. Jest wspaniale.
-
Seraya (7 czerwca 2001)
Do nic nierobienia dorzucamy niesamowite snorkelowanie i wspaniałego węża morskiego. Moje kolano podejrzanie spuchło i zrobiło się dziwnie czerwone. Stosuję kurację altacetową – może pomoże. W nocy szczury…
-
Seraya (5 czerwca 2001)
Seraya to malenka wyspa. Jest na niej jedynie 10 bungalowów, wspaniała plaża, cudowna rafa koralowa i niewielka wioska rybacka. Kiedy siadamy na ganku naszego bungalowu, wiemy, że chcemy…
-
Labuan Bajo (4 czerwca 2001)
August odwołuje ścinanie ryżu – jest zbyt mokro. Włóczymy się po mieście bez celu. Spotykamy prześmieszną parę – on Szwed, 1,98 m wzrostu, ona Japonka, 1,55 m. Spędzamy…
-
Rinca (3 czerwca 2001)
Jesteśmy tylko we dwoje na łódce. Pogoda piękna, nie ma dużej fali. Do Rinca docieramy po 2,5 godziny. Najpierw oczywiście formalności, no i wreszcie pod czujnym okiem przewodnika…
-
Labuan Bajo (2 czerwca 2001)
Dzięki temu, że jesteśmy Polakami, wszyscy się do nas uśmiechają i pytają, czy już odwiedziliśmy księdza Stanisława. A może jesteśmy jego rodziną? Kiedy kupujemy wycieczkę na Rincę (dragony…
Adelaide Alice Springs Angkor Wat Antigua Arequipa Auckland Australia Bajawa Bangkok Belize Bharatpur Boliwia Bryce Cairns Caye Caulker Chiang Mai Christchurch Cusco Delhi Dunedin fauna i flora Flores Guadalajara Gwatemala góry Hawana Himalaje historia Idaho Falls Indie Indonezja Isla Mujeres Jabalpur Jamajka Kambodża Kathmandu Khajuraho Khumjung Koh Lipe Koh Phi Phi Koh Tao Kuba Kuta Labuan Bajo Laos La Paz Lima Los Angeles Luang Prabang Mauritius Meksyk Melbourne Mexico City Miami Montego Bay Mumbai muzeum natura Negril Nepal nocleg Nowa Zelandia Oaxaca oś czasu park narodowy Pattaya Peru Pheriche Phnom Penh plaża Potosi praktycznie przekraczanie granic przekręt Pushkar Reunion Rurrenabaque Salt Lake City San Cristobal de las Casas Seraya Siem Reap Singapur spotkania Stany Zjednoczone Syberia Sydney Tajlandia Taupo Thar Desert transport trekking Trinidad UNESCO Uyuni Vagator Vang Vieng Varadero Varanasi Vientiane Zipolite
