Ponownie wysyłamy kartki do rodziny i znajomych, a zwłaszcza do tych, do których wysłaliśmy kartki z Indii i które to nigdy nigdzie nie dotarły. Albo krążą jeszcze gdzieś po świecie, albo wstrętna baba, która je od nas przyjmowała, wrzuciła je do kosza na śmieci, zgarniając pieniądze do kieszeni. Włodek twierdzi, że ta druga możliwość jest bardziej prawdopodobna. Zobaczymy, co stanie się z tymi. No i znowu jesteśmy w autobusie i nasza wyprawa do Meksyku zbliża się coraz bardziej ku swojemu końcowi. Przed nami już tylko Chihuahua, miasto Francisco „Pancho” Villa i… koniec. Jutro ruszamy do Stanów.
Creel – Chihuahua (8 sierpnia 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
