w stronę Yellowstone (22 sierpnia 2001)

Znowu sprawdzamy nasze e-maile w jakiejś bibliotece. I znowu brak wiadomości. Namawiam Włodka, żeby zatrzymać się na noc w Jackpot i odpocząć trochę od jazdy samochodem. W tej mieścinie wzbudzamy zainteresowanie – ludzie z namiotem!!! O rety!!! Takich widziano tu pewnie na początku zeszłego stulecia. Rzeczywiście – jeśli Amerykanie podróżują, to ich przenośne domy na kołkach są wielkości autobusu. Za takim autobusem ciągną jeszcze samochód 4WD, na którym są rowery, łódka albo jakieś kajaki. Nazwa „mobile home” jak najbardziej pasuje do tego „ustrojstwa”. Wieczorem Włodek próbuje szczęścia, grając w kasynie (jesteśmy jeszcze w Nevadzie). Szczęścia za wiele nie ma, ale ponieważ fundusze przeznaczone na hazard w naszym budżecie są minimalne, zyski też nie byłyby wielkie.