Oczywiście wczoraj też nie udało nam się położyć spać przed dwunastą. Dzisiaj cierpi z tego powodu jedynie Adam, który musi iść do pracy. Kasia zaś zabiera nas do Deer Valley i Park City. Spacerujemy uliczkami, wzdłuż których stoją domy warte zawrotnych pieniędzy i należące do bogatych tego świata. Mijamy restauracje należące do słynnych aktorów – zupełnie inny świat. W Park City wszystko rozkopane i w trakcie przygotowań do zimowej olimpiady, która już tuż. Podobno najtańszy bilet na otwarcie olimpiady kosztuje jedynie 700 dolarów. Zapominamy się zapytać, czy to cena wraz z podatkiem, czy bez (system podawania cen w Stanach wytrąca mnie doprawdy z równowagi).
Salt Lake City (30 sierpnia 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
