I tak oto na lotnisku obchodzimy okrągły rok naszej podróży. Z tej okazji wcinamy donaty w nieprzyzwoitych ilościach. No i wreszcie wypełzamy z lotniska i oczywiście mamy zamiar jechać autobusem do miasta, po krótkich negocjacjach z taksówkarzem jedziemy w końcu taksówką za 2,5 dolara zamiast proponowanych nam w nocy 20. W hoteliku padamy i śpimy w nieskończoność. A potem wypełzamy na miasto bardzo ostrożnie, bo wszyscy ostrzegają nas, że Lima to miasto bardzo niebezpieczne. Jak dziwnie jest znowu mówić po hiszpańsku, ale jakoś dajemy sobie radę – zwłaszcza nasza znajomość ciastek wzrasta naddspodziewanie szybko. Kupujemy bilety na jutro do Ayacucho i znowu obżeramy się ciastkami.
Lima (22 września 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
