Dzisiaj laba (do 15:00), bo potem podróż do Delhi. Robimy notatki, czytamy, uczymy się hiszpańskiego (już jesteśmy na lekcji trzeciej). Droga z Khajuraho do Jhansi jest zupełnie niesamowita. Teraz już jestem pewna, że drogi w Polsce są doskonałe. W większej części jest to zwyczajna droga szutrowa. Przejeżdżamy przez zabite dechami wioseczki, które nas urzekają. Ludzie uśmiechają się i machają do nas z daleka. Spotykamy pasterzy z kozami, krowami, a nad tym wszystkim unosi się czerwona kula słońca. Jesteśmy w Jhansi. Bolą nas siedzenia, więc się cieszymy, że teraz będzie można poleżeć. Stacja olbrzymia. Ludzie patrzą na nas, jakby po raz pierwszy widzieli białych. Mam wrażenie, że za chwilę podejdą, żeby mnie dotknąć. Trudno się trochę zorientować, z którego peronu odjedzie nasz pociąg, ale w końcu stawiamy na peron 9. Słuszna decyzja. Na wagonie istnieją nawet nasze nazwiska. Napisane bezbłędnie. Niesamowite.
Khajuraho – Jhansi (5 listopada 2000)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
