Włodek pisze kolejny artykuł, a mnie męczy rozmowa z emocjonalnie rozchwianym Amerykaninem. Wyżala mi się, że Hindusi wiecznie dosypują mu czegoś do jedzenia, a tak w ogóle to cały czas go oszukują. A może ja jednak jestem Francuzką? – pyta się mnie nagle. On tak bardzo chciałby spotkać Francuzów. Na szczęście przyjeżdża nasz autobus i mogę uwolnić się od jego towarzystwa. Ciekawe, czy my też będziemy tacy pod koniec naszej podróży? Ten Amerykanin już rok jest w drodze. Na postoju ponownie krótkie spotkanie z naszym „nauczycielem”. Czeka na nas tak, jak obiecał. Dopytuje się, czy nam się podobało, czy jesteśmy zadowoleni. Autobus rusza. Machamy mu na pożegnanie.
Katia – Jabalpur – Bina (10 grudnia 2000)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
