Delhi (16 grudnia 2000)

Pędzimy po mieście – jakieś ostatnie zakupy, no i oczywiście internet. Mam ogromne zaległości. Nie wiem, czy to wszystko wklepię, ale spróbuję. Wieczorem jesteśmy umówieni z Grześkiem. Podróżował co niemiara po Azji i jego wskazówki są nieocenione.