Kasia przygotowuje dla nas śniadanie, które popijamy szampanem. Jak mówi mama Kasi przez telefon: „A tak, u nas Piorewiczów to zupełnie normalne”. A potem Melbourne: przechadzka po South Bank, bazar niedzielny, Ogrody Botaniczne (w których roi się od odświętnie ubranych Greków) i pomnik Nieznanego Żołnierza. A w dzielnicy Kasi festiwal wina i przepyszne kalmary, i wieczór w irlandzkim pubie w towarzystwie Kasi, Eli i Tadka. A już bardzo późno Kasia raczy nas „Priscillą – królową pustyni”. Widok niekończącej się drogi przez pustynię będzie nam chyba towarzyszył przez całą naszą podróż.
Melbourne (25 marca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
