Wymowa tej miejscowości jest fascynująca. Jak można z tej nazwy zrobić jakąś „dziugdzię”? Najcudowniejsze jest jednak to, że oni też używają alfabetu łacińskiego i ulice są oznaczone. Kiedy rano wędrujemy ulicami miasta w poszukiwaniu jakiegoś hoteliku, powtarza się stara historia – wszyscy zakładają, że jesteśmy Francuzami bądź Włochami. Cały czas słyszymy „Bonjour… itd”. Zabawne. Lądujemy w końcu w Ritzki Loseman, gdzie wyrozumiały kierownik mówi: najpierw wyśpijcie się, a potem się będziecie meldować. To jest Azja? Niewiarygodne. Trochę śpimy, potem idziemy obejrzeć produkcję batików, a później publicznymi autobusikami jedziemy do Prambanan. Mimo że publiczne, niestety chcą od nas więcej za przejazd niż od miejscowych. Pierwszy kierowca był uczciwy i podał nam cenę taką jak płacą miejscowi, ale dostał takiego szturchańca od kolegi, że za chwilę podniósł cenę 5 razy. Wybuchliśmy na to śmiechem. Jakoś tak się złożyło, że w Prambanan jesteśmy prawie sami. Świątynia (a w zasadzie ich kompleks) bardzo przypomina nam świątynie khmerskie. Kiedy pojawiają się tłumy turystów, a wraz z nimi tłumy miejscowych sprzedawców, powolutku się wycofujemy. Jakiś chłopaczek stoi przy bramie i gra na gitarze (przeokropnie). Kiedy nie dajemy mu pieniędzy, ze złością przerywa grę i woła: „No money, no song”. No i chwała Bogu.
Yogyakarta (18 maja 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
