Jakimś cudem, bo na pewno nie za sprawą panienki sprzedającej bilety, udaje się nam kupić bezpośredni bilet do Maumere (Flores). Rozstajemy się z Tamsin, pakujemy i do portu. Dzięki temu, że nawiązałam znajomość z panią z zakładu fryzjerskiego (polubiła mnie ze względu na papieża, który też jest Polakiem), odkryliśmy niebieskie taksówki. Tak więc dzięki papieżowi w niezwykle wygodny i tani sposób docieramy do portu Benoa i wchodzimy na pokład naszego statku. Jedziemy klasą eksekutif i puszczają nam Jasia Fasolę na wideo. Klimatyzacja działa tak sprawnie, że jest nam aż za zimno. Mimo że mamy wygodne fotele, to i tak śpimy na podłodze za przykładem ludności miejscowej – zdecydowanie wygodniej.
Kuta – Maumere (26 maja 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
