Zasnęłam gdzieś dopiero o 4 nad ranem. Włodek oczywiście cały czas spokojnie chrapał koło mnie. Trochę to irytujące. Nie zamierzamy na razie zwiedzać Los Angeles – wrócimy tu za dwa miesiące i wtedy ruszymy na jego podbój. Teraz próbujemy dojść do siebie po podróży, spacerując po Hermosa Beach i przyglądając się niesamowitym domom zbudowanym wzdłuż bulwaru. Ma się wrażenie, że architekt miejski zadbał tylko o jedno – odległość między domami nie może być mniejsza niż 1,5 metra. I rzeczywiście tyle wynosi. A poza tym domy od koloru do wyboru. Wieczorem gramy z Jackiem i Mary w Makao, czekając na następnych gości – Caroline i Svena z Danii. Gra w Makao może okazać się pasjonująca i niezwykle zabawna.
Los Angeles (15 czerwca 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
