Tag: Los Angeles
-
Los Angeles (20 września 2001)
Dzisiaj jest dzień paczki. Waży 17 kg i pakujemy ją przez cały dzień. Ja w międzyczasie służę jako model do przymiarki pokojówki występującej w sztuce i mamy mnóstwo…
-
Los Angeles (19 września 2001)
Odbieramy wizy. Oczywiście są na jedyne 30 dni – my jak zwykle potrzebujemy więcej, ale spróbujemy to już załatwić w Boliwii. Od przemiłej urzędniczki otrzymujemy foldery o Limie…
-
Los Angeles (18 września 2001)
O rety – znowu trzeba mówić po hiszpańsku. Mimo że jest to ambasada Peru w USA, z angielskim jest słabiutko. Chwila grozy dopada nas, kiedy urzędnik z czarującym…
-
Joshua Tree – Los Angeles (17 września 2001)
Mimo zdecydowanej niechęci Włodka zmuszam go do małego spacerku do starej kopalni złota. Kopalnia była jedną z najbogatszych w tym rejonie i zmieniała swoich właścicieli w gwałtowny sposób,…
-
Los Angeles – Visalia (13 sierpnia 2001)
To bardzo dobry dzień na rozpoczęcie podróży. Mary Ann i Jack zaangażowali całą rodzinę i wszystkich znajomych w poszukiwaniu sprzętu kempingowego dla nas i tak oto mamy już…
-
Los Angeles (12 sierpnia 2001)
A dzisiaj kraina snów – Universal Studios. Stoimy w olbrzymiej kolejce, żeby się do niej w ogóle dostać. Ludzie walą ze wszystkich stron – każdy łaknie trochę świata…
-
Los Angeles (11 sierpnia 2001)
Oczywiście coś się poplątało z samochodem i w rezultacie wynajmujemy samochód w zupełnie innym miejscu i innej firmie. Ale nie narzekamy – srebrny Ford Taurus wygląda bardzo wygodnie…
-
Los Angeles (10 sierpnia 2001)
I tak oto korzystamy z publicznych środków transportu, żeby dotrzeć do Mary Ann i Jacka. Niewiarygodne – jesteśmy jedynymi białymi w metrze. Wszędzie dookoła Murzyni* lub Latynosi. Mimo…
-
Los Angeles (17 czerwca 2001)
Rano coś nas tknęło i zastanawiamy się, czy są nam potrzebne wizy do Gwatemali, czy nie. Co prawda należymy do tych narodów (druga kategoria obywateli), które teoretycznie potrzebują…
-
Los Angeles (16 czerwca 2001)
I znowu noc przespana tylko w połowie. Katar coraz większy, ale jeszcze mówię. Dziś musimy załatwić bilety lotnicze do Guatemala City. Z tanich biletów nici – najtańszy znaleziony…
-
Los Angeles (15 czerwca 2001)
Zasnęłam gdzieś dopiero o 4 nad ranem. Włodek oczywiście cały czas spokojnie chrapał koło mnie. Trochę to irytujące. Nie zamierzamy na razie zwiedzać Los Angeles – wrócimy tu…
-
Jakarta – Los Angeles (14 czerwca 2001)
I znowu w samolocie. Tym razem na całkiem długo. Nie znoszę klimatyzacji. Już w trakcie lotu Dżakarta – Singapur zdążyłam się przeziębić. A niech to! 20-godzinny lot to…
Adelaide Alice Springs Angkor Wat Antigua Arequipa Auckland Australia Bajawa Bangkok Belize Bharatpur Boliwia Bryce Cairns Caye Caulker Chiang Mai Christchurch Cusco Delhi Dunedin fauna i flora Flores Guadalajara Gwatemala góry Hawana Himalaje historia Idaho Falls Indie Indonezja Isla Mujeres Jabalpur Jamajka Kambodża Kathmandu Khajuraho Khumjung Koh Lipe Koh Phi Phi Koh Tao Kuba Kuta Labuan Bajo Laos La Paz Lima Los Angeles Luang Prabang Mauritius Meksyk Melbourne Mexico City Miami Montego Bay Mumbai muzeum natura Negril Nepal nocleg Nowa Zelandia Oaxaca oś czasu park narodowy Pattaya Peru Pheriche Phnom Penh plaża Potosi praktycznie przekraczanie granic przekręt Pushkar Reunion Rurrenabaque Salt Lake City San Cristobal de las Casas Seraya Siem Reap Singapur spotkania Stany Zjednoczone Syberia Sydney Tajlandia Taupo Thar Desert transport trekking Trinidad UNESCO Uyuni Vagator Vang Vieng Varadero Varanasi Vientiane Zipolite
