Los Angeles (10 sierpnia 2001)

I tak oto korzystamy z publicznych środków transportu, żeby dotrzeć do Mary Ann i Jacka. Niewiarygodne – jesteśmy jedynymi białymi w metrze. Wszędzie dookoła Murzyni* lub Latynosi. Mimo że jesteśmy w Stanach, nadal króluje hiszpański. Wreszcie padamy w ramiona Mary Ann i znowu jesteśmy w domu.