A dzisiaj kraina snów – Universal Studios. Stoimy w olbrzymiej kolejce, żeby się do niej w ogóle dostać. Ludzie walą ze wszystkich stron – każdy łaknie trochę świata wielkich gwiazd. Bardzo nam się podoba przejazd tramwajem po studio, który demaskuje wszystkie chwyty kamery. Oglądamy domy, które mają tylko fasady, drzwi, które są specjalnie malutkie, tak żeby gwiazdy filmu, którym natura poskąpiła słusznego wzrostu, wyglądały na potężniejsze, i oczywiście przeżywamy trzęsienia ziemi, powodzie i atak rekina ze szczęk. Bawią mnie bardzo pokazy kaskaderów, a potem to tylko czekanie i czekanie w kolejkach na ciekawe pokazy – tyle tylko że nóg już od tego stania w kolejkach nie czujemy. W rezultacie w domu lądujemy gdzieś koło północy i padamy spać, bo jutro znowu w drogę.
Los Angeles (12 sierpnia 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
