W ostatniej chwili zmieniamy plany i nie jedziemy do Santiago, ale do Sancti Spíritus. Kupno biletów autobusowych na Kubie to niezła zabawa. Najpierw trzeba się przedrzeć przez kordon taksówkarzy, później dotrzeć do okienka w kasie, żeby tam dowiedzieć się, że obcokrajowcy nie mogą kupować biletów za peso. Jest dla nas specjalna kasa, gdzie kupujemy bilety za dolary, a przelicznik jest 1 peso = 1 dolar. Tak więc Kubańczycy płacą do Sancti Spíritus 19 peso, a my 19 dolarów. W kantorze za jednego dolara dostaje się 26 peso. Trochę nas te ceny zaskakują i gorączkowo liczymy nasz majątek w gotówce. Hmmm, trzeba będzie wyciągnąć coś z karty. Oj naiwniaczki!!!!! Nasze karty Citibanku owszem, wydane są w Polsce, ale sam bank jest amerykański i niestety na Kubie nie działają. Samo miasteczko Sancti Spíritus jest nieciekawe i decydujemy się na wyjazd z niego już jutro w południe.
Hawana – Sancti Spíritus (7 listopada 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
