I znowu jedziemy autobusem. Jest nas w nim dosłownie tylko cztery sztuki. No ale jeżeli każdy z nas płaci 25 razy więcej niż Kubańczyk, to i tak jeszcze na nas zarabiają – niewiarygodne. Kierowca traktuje autobus tak, jakby to był jego prywatny samochód, a nas wziął po prostu ze zwykłej grzeczności. Staje, gdzie mu się podoba. Wyskakuje kupić ryby, rozmawia ze spotkanymi po drodze przyjaciółmi. Internet oczywiście dzisiaj nie działa, bo jest niedziela i ze względu na cyklon są ograniczenia w dostawach prądu. Ten nieszczęsny cyklon Michelle jeszcze chyba przez jakieś następne 50 lat będzie tu obwiniany za wszystko. No a dla nas oznacza to jeszcze jeden dzień w Hawanie. Płakać z tego powodu nie będziemy, zwłaszcza że jest przepiękny zachód słońca, a my spacerujemy bulwarem i jakiś Kubańczyk ćwiczy na puzonie.
Trinidad – Hawana (11 listopada 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
