Z niepokojem wchodzimy do Kapitolu – będzie ten internet, czy nie? Jest. Ufff. Otrzymujemy wiadomość od Miela, że Sabena zbankrutowała. No to chyba nie mamy czym wracać do domu. Trzeba będzie pewnie kupić nowe bilety. Ciekawe jak? Na tej odizolowanej od świata Kubie trudno cokolwiek załatwić. Do tego wszystkiego pogoda się popsuła i leje jak z cebra. Z jakiegoś domu dochodzi do nas muzyka. Przyciskamy nosy do okna. Jakiś Kubańczyk zaprasza nas do środka. I tak oto oglądamy próbę zespołu muzycznego na żywo w jakimś starym kolonialnym budynku. Wieczór spędzamy włócząc się od knajpy do knajpy, słuchając zespołów muzycznych. Na Kubę można się wściekać, ale muzyka jest niesamowita, a zwłaszcza jej wykonanie.
Hawana (12 listopada 2001)
Teksty oryginalne dziennika „Podróż dookoła świata” pisane na komputerach bez zainstalowanych polskich znaków diakrytycznych. Korekta językowa wykonana automatycznie. Brak pełnej poprawności językowej.
Podróż dookoła świata
- Urzekająca egzotyka
- Pierwszy rafting
- Jest cudownie
- Puskhar Camel Festival
- Jaisalmer i Thar Desert
- Wakacje od wakacji
- Czysta przyjemność
- Dzień Wszystkich Świętych
- Pamiętny rzut monetą
- Wigilia poza domem
- Angkor Wat
- Koncert milenijny
- Trekking w Chiang Mai
- Mekong
- Inner-tube rafting
- Pierwszy „nur” w ciepłej wodzie
- Full Moon Party
- Black water rafting
- Skok na bungy
- Oodnadatta Track
- Uluru i Kata Tjuta
- Wielka Rafa Koralowa
- Sea World
- Borobodur
- Krajobraz Mt. Bromo
- Polscy księża misjonarze
- Raj na ziemi
- Znowu w szkole
- Blue Hole
- Ruiny Majów
- Kolorowa Guelaguetza
- Uroczy świat Tequili
- Olbrzymie olbrzymy
- Prawdziwy Dziki Zachód
- Błogie życie w SLC
- Cuda natury
- Machu Picchu
- Droga śmierci do parku Madidi
- Kopalnie srebra w Potosí
- Uwięzieni w Uyuni
- Ogromne ptaszyska
- Salsa, cygara i socjalizm
- Nasza złota jesień
